KC termin na odpowiedź Reklamacja

Zakochańcy :*

Temat: [Play] przniesienie numeru ze starterem za 9zl

to moze niech najpierw przeszkola swoich ludzi z zakresu kodeksu cywilnego (daty rozpatrzenia reklamacji wg KC to 14 dni, a oni rozpatrywali mi za kazdym razem reklamacje ponad 30 i zawsze odmownie) i wlasnych regulaminow?


§ 7. 1. Jednostka dostawcy usług rozpatrująca reklamację, w terminie 30 dni od dnia jej złożenia, udziela w formie pisemnej odpowiedzi na reklamację.

to może sam się przeszkolisz?
lub przyjmij do wiadomości, że nie każdy pasjonat GSM musi mieć całą teczkę uznanych reklamacji.
Źródło: telepolis.pl/forum/viewtopic.php?t=32588



Temat: Nieszczęsny chiński gres polerowany - co zrobić???

napisalam to juz w innym watku napisze i tutaj:

prosze zwrocic uwage na daty
- 16.01 piątek w godzinach popoludniowych byl u nas w okolicach Poznania przedstawiciel firmy z Tomaszowa Mazowieckiego i rozmawialam z nim wczesniej - jechal z prosto z Tomaszowa,
pozniej weekend - 17-sobota, 18-niedziela
a w poniedzialek 19 jest juz gotowe pismo.
Przeciez oni w ogole tego nie rozpatruja tylko zalatwiaja z marszu.
Czy składałaś reklamację z tytułu gwarancji do producenta, czy też z tytułu niezgodności sprzedanego towaru z umową do sprzedawcy?
Bo mnie się wydaje że to drugie. Dostałaś odpowiedź od sprzedawcy w terminie do dwóch tygodni o sposobie załatwienia reklamacji?
Chyba nie! To pismo możesz sobie wywalić do śmieci.
Dziewczyno naprawdę masz wygraną sprawę tylko załatw to jak należy. CIEBIE PRODUCENT NIE OBCHODZI i jego kretyńskie normy dotyczące drugiego gatunku.
To sprzedawca zapewniał Cię o jakości towaru i ON nie dotrzymał umowy.
Idź do jakiegoś prawnika, radcy prawnego czy też rzecznika konsumentów przy Urzędzie Powiatowym.
Pokaż to pismo które złożyłaś u sprzedawcy.
Facet nie ustosunkował się w terminie do reklamacji więc z godnie z KC reklamacja została uznana po TWOJEJ myśli. Niech oddaje kasę a potem sobie sam u producenta reklamuje. Takie są u nas przepisy i tego się trzymaj.
Ja w ten sposób załatwiłem reklamację pralki, sprzedawca wymiękł bo tym jak chciałem pozew składać do sądu, podpytał się adwokata i oddał pieniądze.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=126928


Temat: normy budowlane a montaz drzwi
10% ceny jest do zapalcenia po podpisaniu odbioru calej stolarki co daje 1500zl czyli troszke ponad polowe ceny tych drzwi

W umowie napisane jest tylko ile co kosztuje, sposob rozliczenia, terminy i to wszytko.

Wykonawca wykozystuje nie warunki swojej umowy ale moje oswiadczenie:

dlatego mi napisano:

Niestety nic nie pisza na temat rzetelnosci pomiaru ktory sami wykonali... i tutaj klania sie art.471 KC

Napisze reklamacje i dam Wam znac jak bedzie odpowiedz
Tak sie zastanawiam do jakiego stopnia beda sie chcieli ze mna szarpac o te okna... :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=114203


Temat: Zepsuta lodowka SAMSUNG !!!KOSZMAR!!!!
Tak, mają rację, więc.....:

1. Udaj się do punktu gdzie kupiłaś lodówkę.
2. Zareklamuj ją ale nie z tytułu gwarancji producenta tylko z tytułu "niezgodności towaru z umową" - niech konicznie zapiszą to na druku reklamacji
3. Zarządaj naprawy lub wymiany na nowy
4. Po 14 dniach udaj się ponownie do tego punktu i powiedz, że zgodnie z KC minął termin i że nie dostałaś od nich żdnej odpowiedzi (no chyba, że dostaniesz.... co jest bardzo wątpliwe) co daje Ci prawo uznać, że rekalmacja została uznana więc żądasz wymiany produktu na nowy.
W tym momencie muszą wymienić Ci na nową.

Powodzenia

Jeszcze jedno: lodówkę musiałaś kupić jako osoba fizyczna (nie firma) od osoby prawnej (firmy)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=148936


Temat: Wada czy niezgodność z umową?

  Jeżeli za pierwszym razem będą chciali szkło naprawiać lub odrzucą reklamacje to po pierwsze primo - pilnuj bardzo terminów.
14 kalendarzowych i ani minuty dłużej - w tym czasie ma być sprawa załatwiona tzn mają Ci dać konkretna odpowiedź. Jezeli tego nie zrobią - masz prawo ubiegać się o zwrot pieniędzy.
Drugie primo - wolos zdaje się Ty masz większe rozeznanie - istniej w KC coś takiego jak reguła doręczenia (lub coś w tym stylu) czyli do 14 dni slaw musi dostać pisemne zawiadomienie o odrzuceniu reklamacji - jeżeli odrzucą oczywiście.
Trzecie primo - jeżeli "naprawią" a FF będzie dalej lecisz do PIH, Rzecznika Konsumentów lub Fedracji Konsumentów i robisz raban ile sił w płucach. Najskuteczniej IMHO iść od razu do PIH - handlowcy wszelkiej branży boją się tej instytucji jak ognia.
To tyle z mojej strony - takich kilka luźnych uwag. :)
Jak coś to służę poradą w miare możliwości - mam troszkę doświadczenia z reklamacjami.
Źródło: klubkm.pl/forum/showthread.php?t=5841


Temat: Orange data odpowiedzi na rekalmacje.
Dziś po rozmowie z UKE i rzecznikiem konsumentów w moim mieście dowiedziałem się min:
1. UKE uznaje 30 dni na reklamacje licząc dzien pierwszy w dniu wysłania reklamacji (data stempla lub potwierdzenie faxu)
2. UKE i RzK jako date otrzymania powołuja art 61 § 1 kc jako termin rozpatrzenia reklamacji.

wniosek z tego wg mnie ze nie liczy sie data stempla czy data na odpowiedzi na reklamacje tylko DATA z jaka podpisuje listonoszowi odbiór listu.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=6073


Temat: [reklamacja]Proszę o pomoc w reklamacji butów w Maks Sport
Robert Kornas napisał(a):[color=blue]
> Misiek napisał(a):
> <ciach wszystko>
> Jak to czlowiek w dyskusji moze sie wielu nowych rzeczy dowiedziec ;)
> Na poczatek sprawa rękojmia - gwarancja. Pojęcie rękojmii opisane jest w
> art. 556-581 Kodeksu cywilnego, jeśli chodzi o "Ustawę z dnia 27 lipca
> 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej" to art. 1
> punkt 4 głosi: "Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów
> art. 556-581 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (...)".
> Innymi słowy dla osób fizycznych ( a tych dotyczy ta ustawa) nie
> istnieje już rękojmia, a jedynie gwarancja (istnieje sytuacja, że
> sprzedawca odpowiada za towar, ale jedynie w przypadku gdy towar jest
> niezgodny z umową już w chwili sprzedzaży (art. 4 punkt 1), a tak nie
> było w tym konkretnym przypadku). Dalej - jeśli ustawa mówi o 14 dniach
> na uwzględnienie reklamacji to jest to 14 dni, a nie jakies "dni
> robocze" - "doklejając" określenie "robocze" de facto wydłużasz czas na
> odpowiedź, a wątpie żeby było to intencją ustawodawcy. Piszesz, że
> niektóre firmy w gwarancji piszą o 14 dniach roboczych, jak już ktoś
> wcześniej napisał jeśli w umowach cywilno-prawnych pojawiają się zapisy
> niezgodne z prawem polskim to po prostu są one ignorowane, wiec nawet
> jak ktoś sobie w gwarancji napisze że ma 4 lata na odpowiedz to i tak
> obowiązuje go okres 14 dni zapisany w cytowanej ustawie.[/color]

Nie do końca masz rację.
Obecnie możemy wyróżnić 3 możliwe konstrukcje przy sprzedaży:

przedsiębiorca-przedsiębiorca -> głównie stosujemy KC, jest rękojmia
przedsiębiorca-konsument -> przytaczana wielokrotnie ustawa, zamiast
rękojmii mamy niezodność towaru z umową
os. fizyczna-os.fizyczna -> normalne zasady z KC, jest rękojmia

Tak więc dla osób fizycznych rękojmia nadal istnieje i ma się dobrze ;-)

Generalnie w wątku mowa jest o kupnie butów, więc wpadamy w tryb nr 2.

Czas na naprawę jest "odpowiedni".

Czas na zgłoszenie 14 dni, oczywiście kalendarzowe. Jeżeli byłyby to dni
robocze, to byłoby to ewidentnie zaznaczone (co zdarza się w niektórych
ustawach). Wiadomo - święta i niedziele odpadają, terminy liczymy bowiem
zgodnie z zasadami KC.


[color=blue]
> Pozdrawiam
> Robert Kornas[/color]

pozdr
eMeM

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=18979


Temat: sprzedaż wysyłkowa- problem
dobrze, to ja się troszkę pomądrzę, bo wysłane kilkanaście tysięcy paczek do czegoś zobowiązuje

my mamy sprawę rozwiązaną tak:
Na stronie "o mnie" mamy przedstawione postępowanie w przypadku reklamacji. Czyli że po niedotarciu paczki składamy reklamację (to jest o ile dobrze pamiętam 14 dni ROBOCZYCH w przypadku paczki priorytetowej a 21 w przypadku ekonomicznej, ale mówię o paczkach KRAJOWYCH). Dopiero po otrzymaniu odpowiedzi na reklamację od poczty - podejmujemy dalsze działania zgodne z wolą klienta (czyli albo wysyłamy towar ponownie albo zwracamy pieniądze)

W praktyce do tej pory reklamacje składaliśmy dwie. Po jednej paczka odnalazła się w urzędzie pocztowym adresata pierdzielnięta gdzieś pod krzesło. W drugim przypadku otrzymaliśmy odpowiedź, że paczka została doręczona. Oczywiście cała korespondencja była skanowana i wysyłana mailem klientowi (potwierdzenie nadania, zgłoszenie reklamacyjne, odpowiedź poczty). Na żądanie klienta złożyliśmy reklamację do reklamacji. Miesiąc po złożeniu drugiej reklamacji klient zadzwonił, że właśnie pojawił się u niego gostek z poczty z paczką, którą wręczył i bez żadania kwitowania odbioru - nawiał.
Ile w tym prawdy - nie umiem powiedzieć. Fakt, że paczka priorytetowa wysłana w połowie grudnia trafiła do klienta w połowie kwietnia...

Ale generalnie jest wiele osób, które próbują naciągać sprzedawców właśnie w ten sposób (czyli liczą na to, że postraszą sądem i sprzedający w panice natychmiast wyśle drugi towar) - to jest prolem, który wielokrotnie pojawia się na forum super sprzedawców...

Co do terminów:
Poczta nie ma określonych terminów na doręcznie przesyłki (poza ustawowymi na podstawie KC czy innych, równie ogólnych przepisów)

Paczki priorytetowe: poczta twierdzi, że 80% przesyłek priorytetowych dociera do klienta w przeciągu 2 dni roboczych. Ale nie ma obowiązku doręczania w tym terminie. Priorytet - to jest jedynie deklaracja poczty, że ta przesyłka będzie traktowana priorytetowo.

Ekonomiczne: idą jak bóg da i partia pozwoli. Mogą iść dwa dni, a dwa tygodnie nie należą do rzadkości ani do "średniego" czasu. Ja mam przygotowaną specjalną odpowiedź dla tych, którzy wybrali paczki priorytetowe. Że poczta zabiera je tak, żeby było ekonomicznie, czyli wtedy, kiedy akurat ma miejsce na samochodzie...

Oczywiście w przypadku przesyłek zagranicznych czas się odpowiednio wydłuża.

Udało nam się również zdobyć telefony do jednostki nadzorującej doręczenia paczek (otrzymaliśmy go z centrali głównej poczty polskiej, więc powinien działać). Podobno dość szybko pomagają ustalić miejsce pobytu paczki.
Kontrolerka
p. Jolanta Grabowska 022-856-78-80 w 4250
Kierownik Skarg
pKrzysztof Pierunek 022-856-78-80 w 4175

Natomiast pod poniższym mailem można zgłaszać zażalenia odnośnie terminów doręczeń
sluzba.doreczen@poczta-polska.pl


Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=5794


Temat: umyślne przedłużenie 30dniowego terminu wypowiedzenia umowy abonenckiej przez orang
umyślne przedłużenie 30dniowego terminu wypowiedzenia umowy abonenckiej przez orang
  Witam
13 października, a więc za 2 dni moja umowa abonencka z Orange się kończy. Zdecydowałam się nie korzystać więcej z usług tego operatora i przenieść numer do Ery. Mój okres rozrachunkowy w Orange zaczynał się 13 każdego miesiąca. W związku z tym 2 września w Erze podpisałam papiery na podstawie których Era, mając moje pełnomocnictwo, rozpoczęła procedurę przeniesienia numeru i złożyła w moim imieniu wypowiedzenie - tak, aby Orange otrzymało je przez 13 września i został zachowany 30 dniowy okres wypowiedzenia - abym mogła 13 października pożegnać się z Orange. Do 7 października regularnie dzwoniłam na infolinię do Orange z zapytaniem czy otrzymali dokumenty Ery i czy procedura przenoszenia numery się rozpoczęła - za każdym otrzymywałam odpowiedź, że tak dokumenty wpłynęły i procedura w toku..No i 7 października zadzwoniłam do Ery,aby zapytać się kiedy mogę do nich przyjść i okazało się, że Orange nie zgodziła się na wypowiedzenie - wg. ERY ponieważ w dokumentach była niezgodność co do mojego numeru dowodu osobistego i Orange je odrzuciła. Ja natomiast od Orange usłyszała, że moje wypowiedzenie nie zostało przyjęte bo "zostałam uznana za klienta biznesowego a, że takowym nie jestem to to wypowiedzenie zostało odrzucone". Pracownik infolinii Orange w moim imieniu zgłosił reklamację dotyczącą terminu wypowiedzenia. 7 października ponownie z Era, mając moje pełnomocnictwo, wysłała papiery do Orange i tym razem zostały uznane. Problem polega jednak na tym, że Orange stwierdził, że uwolnię się od nich dopiero 14 listopada, no bo jest 30 dniowy okres wypowiedzenia liczony od dnia początku okresu rozrachunkowego, a więc w moim przypadku od 13 października( skoro 7 października zaakceptowali papiery). Niby jest w orange moja reklamacja na nieuznanie wypowiedzenia od 2 września, ale oni zakrywają się 30 dniowym terminem odpowiedzi. Uważam, że niedotrzymanie okresu wywiedzenia od 2 września to celowe zaniedbanie ze strony Orange. Celowo przeciągali sprawę, olali mnie, nie informując, że coś nie tak jest w papierach ( jeśli w ogóle było), co więcej, na infolinii mówili, że jest wszystko OK. Dopiero od Ery dowiedziałam się, że coś jest nie tak. Orange umyślnie czekał, żeby przymusić mnie do jeszcze jednej płatności i utrudnić "zakończenie współpracy".

Czy są jakieś konkretny art. KC lub punkty w Ustawie o ochronie praw konsumenckich czy cokolwiek co daje mi możliwość dochodzenia swoich praw. Chcę napisać pismo do Orange żądając uznania terminu wypowiedzenia datowanego od 2 września, ale nie wiem na jakie przepisy mogę się powołać. Czy mogę też np. mieć roszczenie w stosunku do Orange za umyślne wprowadzenie mnie w błąd?

Z góry dziękuję za odpowiedź

Pozdrawiam
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=79099